Dlaczego nauka przez ruch w przedszkolu działa tak dobrze?
Naturalna potrzeba ruchu u dzieci w wieku przedszkolnym
Dziecko w wieku przedszkolnym uczy się całym ciałem. Ruch nie jest dla niego dodatkiem do nauki, ale głównym narzędziem poznawania świata. Wielu nauczycieli próbuje „uspokoić” grupę, sadzając dzieci przy stolikach, podczas gdy łatwiej jest wykorzystać energię do nauki, niż z nią walczyć.
Maluchy potrzebują zmiany pozycji, przemieszczania się, dotykania, skakania, turlania się. Kiedy ciało jest zaangażowane, wzrasta koncentracja, łatwiej zapamiętują informacje i dłużej potrafią utrzymać uwagę. Nauka przez ruch w przedszkolu nie jest więc modą, tylko odpowiedzią na biologiczne potrzeby małego dziecka.
Z perspektywy nauczyciela kluczowe jest takie planowanie dnia, żeby dzieci nie siedziały długo w jednym miejscu. Zamiast piętnastu minut „ciszy przy stolikach” lepiej wprowadzić krótkie aktywne zabawy: powtórkę kolorów w ruchu, skaczącą matematykę czy inscenizację piosenki. Dzieci zaspokajają potrzebę ruchu, a przy okazji powtarzają materiał.
Korzyści edukacyjne i wychowawcze z ruchu
Ruch wpływa nie tylko na mięśnie i kondycję, ale również na rozwój poznawczy, emocjonalny i społeczny. Dobrze zaplanowane zajęcia ruchowe:
- usprawniają koordynację wzrokowo-ruchową, która jest podstawą przyszłej nauki pisania i czytania,
- wzmacniają pamięć i koncentrację – nauka w ruchu angażuje więcej zmysłów,
- uczą współpracy, czekania na swoją kolej, reagowania na sygnał,
- pomagają rozładować napięcie i emocje – szczególnie u dzieci impulsywnych,
- wspierają poczucie sprawczości: „umiem”, „potrafię”, „udało mi się”.
W wielu sytuacjach zajęcia ruchowe zapobiegają problemom wychowawczym. Dziecko, które mogło się wyszaleć w kontrolowany sposób, łatwiej skupi się na spokojniejszej aktywności. Zamiast upominać ciągle te same osoby, że wiercą się na dywanie, lepiej zaplanować kilka krótkich aktywności ruchowych w trakcie poranka.
Ruch jako pomost między zabawą a nauką
Dla przedszkolaka zabawa i nauka nie są oddzielnymi światami. Zajęcia dydaktyczne, w których dzieci muszą „siedzieć i słuchać”, szybko stają się nużące. Jeżeli te same treści zaproponujesz w formie zabaw ruchowych, dzieci nawet nie zorientują się, że właśnie ćwiczą matematykę, słownictwo czy orientację w przestrzeni.
Nauczyciel zyskuje wtedy ogromne pole do popisu. Można:
- uczyć się cyfr, skacząc po kartkach z liczbami,
- utrwalać słownictwo w języku obcym, reagując ruchem na komendy,
- poznać kierunki świata, poruszając się po „mapie” sali,
- ćwiczyć głoskowanie, podskakując przy kolejnych literach wyrazu.
Dzieci nie mają poczucia „odpytywania” – czują, że biorą udział w przygodzie. Właśnie wtedy nauka przez ruch w przedszkolu przynosi najlepsze efekty.
Jak planować zajęcia ruchowe dla całej grupy?
Bezpieczeństwo i organizacja przestrzeni
Pierwsza zasada: najpierw porządek, potem zabawa. Zanim zaprosisz dzieci do aktywnych ćwiczeń, trzeba przygotować salę:
- odsuń krzesła, stoliki i inne meble, o które można się potknąć,
- schowaj drobne zabawki, klocki i elementy, które łatwo wpaść pod nogi,
- ustal „granice boiska” – np. kolorowe taśmy na podłodze lub linie z szarf,
- upewnij się, że drzwi są zamknięte, a ostre kanty zakryte.
Dzieci najlepiej reagują na jasne, krótkie zasady. Przed rozpoczęciem aktywności powiedz:
- gdzie wolno się poruszać,
- jak reagujemy na hasło „stop”,
- jak zachowujemy się przy zderzeniu (np. zatrzymujemy się, sprawdzamy, czy nic się nie stało, nie popychamy).
Bezpieczeństwo nie wyklucza ruchu. Chodzi o to, by dzieci znały ramy zabawy i czuły się w nich swobodnie. W praktyce pomaga wprowadzenie stałych sygnałów: ten sam dźwięk dzwoneczka oznacza zatrzymanie, to samo hasło – powrót na dywan.
Dobór form zabaw do wieku i możliwości dzieci
Innych zajęć ruchowych potrzebuje trzylatek, a innych sześciolatek. Różnią się one stopniem złożoności poleceń, długością trwania i ilością reguł.
| Wiek | Charakterystyka | Przykładowe formy ruchu |
|---|---|---|
| 3-latki | krótka koncentracja, potrzeba prostych zasad | naśladowanie ruchów, zabawy w kole, proste biegi i podskoki |
| 4-latki | lepsza koordynacja, chęć rywalizacji | tory przeszkód, proste wyścigi, zabawy z rekwizytami |
| 5–6-latki | rozumieją bardziej złożone reguły | gry zespołowe, zadania na punkty, zabawy z podziałem na role |
W każdej grupie są dzieci o różnych możliwościach ruchowych. Przy planowaniu zajęć dobrze jest przygotować wariant łatwiejszy i trudniejszy tej samej zabawy. Np. w torze przeszkód jedne dzieci przeskakują przez obręcz, a inne przechodzą przez nią, trzymając się za ręce z nauczycielem.
Struktura zajęć: rozgrzewka, część główna, wyciszenie
Zajęcia ruchowe dla całej grupy warto układać w stałym schemacie. Dzieci szybko go zapamiętują, dzięki czemu czują się pewniej i spokojniej.
- Rozgrzewka (3–5 minut) – proste ćwiczenia: marsz, wymachy rąk, „potrząsanie” nogami, krążenia. Celem jest rozruszanie mięśni i przygotowanie do intensywniejszej aktywności.
- Część główna (10–20 minut) – najważniejsza zabawa/seria zabaw, w których łączysz ruch z celem edukacyjnym (liczenie, język, percepcja słuchowa, orientacja w przestrzeni itd.).
- Wyciszenie (3–5 minut) – powolne ruchy, spokojna muzyka, ćwiczenia oddechowe, delikatne rozciąganie. Ten element jest często pomijany, a właśnie on pozwala płynnie przejść do kolejnych, spokojniejszych zajęć.
Taka struktura przydaje się szczególnie przy nauce przez ruch w przedszkolu, kiedy chcesz osiągnąć konkretny cel dydaktyczny. Możesz np. związać temat rozgrzewki z tematem zajęć (rozgrzewka „zwierzątka z lasu”, jeśli później jest temat leśny).
Zabawy integracyjne w ruchu dla całej grupy
Proste zabawy w kole na dobry początek dnia
Zabawy w kole pomagają wszystkim dzieciom poczuć się częścią grupy. Są szczególnie przydatne rano, kiedy część przedszkolaków dopiero budzi się do aktywności, a część ma już ogrom energii.
„Powitanie różnymi częściami ciała”
Dzieci stoją w kole. Nauczyciel podaje hasło: „Przywitajmy się łokciami”, „przywitajmy się piętami”, „brzuszkami”, „plecami”. Dzieci szukają towarzysza i na krótką chwilę dotykają wskazaną częścią ciała. Potem wracają na swoje miejsce w kręgu.
Ta krótka zabawa:
- przełamuje pierwsze lody,
- rozluźnia ciało,
- wspiera naukę nazw części ciała i orientację w przestrzeni.
„Czyj to ruch?”
Dzieci siedzą lub stoją w kole. Jedno dziecko wychodzi na środek i wykonuje dowolny ruch (np. klaśnięcie nad głową, przysiad, podskok w bok). Grupa powtarza ruch. Następnie kolejne dziecko pokazuje swój pomysł.
Prosty schemat, a bardzo dużo korzyści:
- każde dziecko ma swoją chwilę bycia w centrum,
- grupa ćwiczy uważne obserwowanie i naśladowanie,
- ruchy można modyfikować tak, by były bardziej „tematyczne”, np. leśne, zimowe, sportowe.
Zabawy integrujące emocje i ciało
„Termometr emocji w ruchu”
Dzieci stoją rozproszone po sali. Nauczyciel pokazuje „termometr emocji” (może to być rysunek lub wyobrażony wskaźnik):
- „0” – spokój: dzieci powoli chodzą po sali, oddychają głęboko,
- „5” – radość: dzieci podskakują lekko, klaszczą,
- „10” – ogromna radość: dzieci skaczą wysoko, wymachują rękami, krzyczą „Jupi!”.
Potem można dodać inne emocje: smutek – wolne, ociężałe ruchy; złość – mocne tupnięcia (przy wyraźnym zaznaczeniu, że nie krzywdzimy siebie ani innych).
Zabawa pomaga:
- nazwać i rozpoznać emocje,
- poczuć, jak emocja „mieszka” w ciele,
- pokazać, że emocja ma skalę – może rosnąć i maleć.
„Lustro – ruchowa rozmowa w parach”
Dzieci dobierają się w pary. Jedno jest „lustrem”, drugie „osobą przed lustrem”. Osoba „przed lustrem” porusza się powoli: unosi ręce, przechyla głowę, robi lekki skłon. „Lustro” stara się jak najdokładniej odtworzyć te ruchy. Po chwili dzieci zamieniają się rolami.
Zadanie:
- uczy uważności na drugą osobę,
- wzmacnia więź w parze,
- rozwija koordynację i świadomość własnego ciała.
Ruchowe zabawy na przełamanie nieśmiałości
„Taniec z rekwizytem”
Dla dzieci bardziej wycofanych wystąpienie „samym sobą” bywa trudne. Można zaproponować taniec z chustką, wstążką, apaszką lub balonikiem. Muzyka gra, a zadaniem dziecka jest „pokazać, jak tańczy chusteczka”. Dziecko kieruje chustką w powietrzu, podskakuje, kręci się. Uwaga grupy skupia się częściowo na rekwizycie, więc nieśmiały przedszkolak czuje się pewniej.
„Tunel przyjaźni”
Dzieci ustawiają się w dwóch rzędach naprzeciw siebie i podnoszą ręce do góry, tworząc tunel. Kolejno każde dziecko przechodzi środkiem, może przybijać „piątki”, zbierać „uśmiechy” lub słyszeć od grupy jedno miłe słowo (np. imię, „super”, „brawo”). Tunel można przejść tanecznym krokiem.
Ta prosta forma:
- wzmacnia poczucie przynależności,
- pokazuje, że grupa przyjmuje każdego z sympatią,
- jest krótką dawką ruchu, którą łatwo wpleść między inne aktywności.
Matematyka w ruchu: liczenie, porównywanie, rytmy
Liczenie całym ciałem
„Skaczące liczby”
Na podłodze rozkładasz kartki z zapisanymi cyframi (1–10 lub więcej, zależnie od grupy). Dzieci poruszają się po sali przy muzyce. Gdy muzyka milknie, podajesz liczbę i zadanie: „Znajdź liczbę 5 i zrób przy niej 5 podskoków”, „Stań przy liczbie 3 i zrób 3 przysiady”.
Warianty:
- młodsze dzieci – rozpoznają kropki (np. na kartkach są kropki zamiast cyfr),
- starsze – wykonują działanie: „Stań między 3 a 6 i pokaż ile to razem skoków”.
„Liczenie kroków po sali”
Zamiast liczyć obrazki w książeczce, można liczyć kroki. Dzieci chodzą w parach:
- od ściany do ściany licząc na głos każdy krok,
- od dywanu do drzwi,
- wokół stołu czy po wyznaczonej linii.
Porównywanie wielkości i odległości w zabawie
„Długi krok, krótki krok”
Dzieci ustawiają się na jednej linii. Na sygnał idą do przodu, ale zgodnie z poleceniem nauczyciela: „Idziemy wielkimi krokami jak olbrzymy” albo „idziemy malutkimi kroczkami jak myszki”. Po kilku przejściach porównujecie:
- kto przeszedł dalej przy dużych krokach,
- jak zmienia się liczba kroków przy tej samej odległości.
Można zaznaczyć na podłodze taśmą start i metę, a potem wspólnie opisać: „Ola doszła do mety w 8 krokach olbrzyma, a w 20 kroczkach myszki”. Dzieci widzą, że tę samą odległość można „zmierzyć” na różne sposoby.
„Żywe zbiory: więcej, mniej, tyle samo”
Nauczyciel rozdaje kolorowe kartoniki (np. czerwone i niebieskie). Na hasło: „Tworzymy dwa zbiory kolorów”, dzieci z tym samym kolorem ustawiają się razem – powstają dwa „żywe zbiory”. Grupa porównuje:
- który zbiór jest większy (dzieci głośno liczą),
- czy jest tyle samo dzieci w obu zbiorach,
- jak zmienia się sytuacja, gdy kilkoro dzieci „przechodzi” do drugiego koloru.
Później można wprowadzić pojęcia „więcej o 1”, „mniej o 2”, pokazując to ruchem dzieci, a nie tylko na kartce.
Rytmy i sekwencje ruchowe
„Klask–tup–podskok”
Cała grupa stoi w kole lub w rzędach. Nauczyciel pokazuje prosty rytm ruchowy, np.: klask – klask – tup – podskok. Dzieci powtarzają. Po chwili można:
- przyspieszyć lub zwolnić tempo,
- dodać kolejny element (obrót, skłon),
- podzielić grupę na dwie: jedna wykonuje pierwszy rytm, druga – nieco inny.
Dzieci ćwiczą zapamiętywanie kolejności, a jednocześnie czują „puls” grupy. To świetna baza pod późniejsze rytmy muzyczne czy sekwencje matematyczne.
„Pociąg rytmiczny”
Dzieci ustawiają się jedno za drugim, tworząc „pociąg”. Lokomotywa (nauczyciel albo wybrane dziecko) porusza się według ustalonego rytmu: np. dwa szybkie kroki – jeden podskok – zatrzymanie. Cały „pociąg” powtarza sekwencję, poruszając się po sali.
Po kilku okrążeniach można zmienić lokomotywę i pozwolić dzieciom wymyślać własne rytmy. Grupa uczy się wtedy podążać za liderem, a jednocześnie respektować ustalone zasady ruchu w przestrzeni.
Ruch i klasyfikowanie
„Skacz, jeśli to…!”
Dzieci stoją rozproszone po sali. Nauczyciel mówi hasła należące do określonej kategorii (np. zwierzęta, kolory, owoce). Gdy dziecko usłyszy słowo z danej kategorii, wykonuje umówiony ruch: podskok, przysiad, obrót.
Przykład: „Skacz, jeśli to zwierzę leśne”. Nauczyciel wymienia: „jeleń” (dzieci skaczą), „pies” (stoją), „sarna” (skaczą), „krowa” (stoją). Po chwili można zmienić kategorię albo ruch, żeby utrzymać uwagę grupy.
„Lewy–prawy kąt sali”
W dwóch rogach sali umieszczasz symbole dwóch kategorii, np. koło – figury „zaokrąglone”, kwadrat – „kącik figur z kątami”. Nauczyciel podnosi ilustrację figury, a dzieci podbiegają do odpowiedniego rogu.
W kolejnych rundach można wprowadzić inne podziały: „żywność zdrowa / niezdrowa”, „warzywa / owoce”, „transport lądowy / powietrzny / wodny” (wtedy używasz trzech kątów sali).

Ruch w nauce języka i rozwijaniu mowy
Rymowanki i wierszyki połączone z ruchem
„Ruchowa ilustracja wiersza”
Nauczyciel czyta krótki wierszyk lub rymowankę, a dzieci zamieniają treść na ruch. Jeśli w tekście pojawiają się słowa: „skacze”, „wieje”, „płynie”, „mruga” – grupa pokazuje to ruchem ciała. Można najpierw przejść wiersz wolno, zdanie po zdaniu, a potem powtórzyć całość płynnie, już z ruchem.
Dzieci:
- lepiej zapamiętują treść,
- łączą brzmienie słów z konkretnym doświadczeniem,
- uczą się rozumienia tekstu, a nie tylko powtarzania go z pamięci.
„Rymujące się kroki”
Dzieci chodzą po sali w umiarkowanym tempie. Na hasło „stop” nauczyciel wypowiada słowo, a dzieci mają za zadanie podać rym. Rym, który „trafi” w schemat, dzieci podkreślają ruchem – np. każdy wypowiedziany rym to jeden podskok.
Przykład: nauczyciel mówi „kotek”, dzieci podają „płotek”, „płotek”, „płotek” – za każdy poprawny rym dziecko robi podskok, po czym znów rusza w marsz po sali.
Rozumienie poleceń przez całe ciało
„Zrób to, co mówię, a nie to, co pokazuję”
To zabawa dla starszych przedszkolaków. Nauczyciel mówi jedno, a pokazuje co innego, np. mówi „podskocz”, a sam się schyla. Zadaniem dzieci jest wykonać to, co usłyszą, ignorując gest nauczyciela.
Ćwiczenie świetnie rozwija:
- koncentrację słuchową,
- umiejętność hamowania impulsu naśladowania,
- rozumienie złożonych instrukcji słownych.
„Trzy kroki według instrukcji”
Dzieci stoją na dywanie. Nauczyciel daje złożone polecenie: „Zrób dwa kroki w przód, obróć się w lewo, klaśnij nad głową”. Dzieci starają się zapamiętać całą sekwencję i wykonać ją w odpowiedniej kolejności.
Dla młodszych dzieci instrukcja może składać się z dwóch elementów, dla starszych – z czterech lub pięciu. W ten sposób trenują pamięć słuchową, porządkowanie czynności i orientację w stronach ciała.
Rozbudzanie słownictwa przez scenki ruchowe
„Kalambury ruchowe w kręgu”
Dzieci siedzą w kręgu. Jedno wychodzi na środek i losuje obrazek (np. czynność: zamiatanie, mycie okna, podlewanie kwiatów). Bez słów pokazuje ruch, a grupa odgaduje, co robi. Po odgadnięciu nauczyciel zachęca do pełnego zdania: „Ola zamiata podłogę”, „Kuba myje okno”.
Gra naturalnie poszerza słownictwo, łączy czasowniki z rzeczownikami, a dodatkowo daje dzieciom pole do ekspresji ruchowej bez oceny „poprawności” gestu.
„Opowiadanie w ruchu”
Nauczyciel zaczyna krótką historię, a dzieci ilustrują ją ruchem. Przykład: „Był sobie mały żółwik, który bardzo wolno chodził po plaży”. Dzieci idą powoli, na ugiętych nogach. „Nagle przyszła fala” – wszyscy robią szerokie ruchy rękami. „Żółwik schował się w skorupce” – dzieci kucają, obejmują kolana.
Po kilku takich „opowiadaniach” można zaprosić starsze przedszkolaki do wymyślania własnych historii, które cała grupa zamienia w ruch.
Ruch w edukacji przyrodniczej i poznawaniu świata
Symulacje zjawisk przyrodniczych
„Ciało jako pogoda”
Dzieci poruszają się po sali, naśladując różne zjawiska pogodowe:
- wiatr – lekkie, szybkie ruchy rąk, bieganie z chustkami,
- deszcz – palce dłoni stukają o podłogę, dzieci robią małe przysiady,
- burza – mocniejsze tupnięcia, klaśnięcia,
- słońce – wyciąganie rąk do góry, „ogrzewanie się” w miejscu.
Nauczyciel może łączyć zjawiska w sekwencje, budując prostą „historię pogody” jednego dnia. Przy okazji utrwala nazwy zjawisk i ich charakterystykę.
„Cykl rozwoju rośliny w ruchu”
Dzieci zaczynają w pozycji skulonej – „nasionko w ziemi”. Na słowo „deszcz” delikatnie się poruszają, na „słońce” powoli wstają, wyciągają ręce w górę jak rosnąca łodyga, rozkładają dłonie jak liście. Na koniec „kwitną” – tworzą z ciała kształt kwiatu.
Można dodać fazy: „wiatr ugina łodygę” (dzieci pochylają się), „nadchodzi noc” (przyklękają i lekko się zwijają). Proste gesty porządkują w głowach dzieci kolejność etapów wzrostu rośliny.
Ruchowe mapy i orientacja w przestrzeni
„Mapa sali”
Nauczyciel wyznacza w sali punkty: „las” (kącik z książkami), „rzeka” (niebieski materiał), „góra” (poduszki). Dzieci dostają proste „trasy” do przejścia: „Idź z lasu do rzeki, potem na górę i wróć na dywan”.
Starsze dzieci mogą same wymyślać trasy dla kolegów. Dzięki temu ćwiczą używanie przyimków: „pod”, „nad”, „obok”, „między”. Przy każdej trasie można dodać zadanie ruchowe: „na moście nad rzeką skaczemy na jednej nodze”.
„Kompas w ciele”
W jednej części sali nauczyciel wiesza kartki z literami: N, S, E, W (lub prostymi ikonami). Dzieci ustawiają się pośrodku. Na hasło: „Idziemy na północ” ruszają w stronę N; gdy słyszą „południe” – na S itd.
Później można wprowadzić polecenia złożone: „Dwa kroki na wschód, jeden na północ”. To świetna bazowa zabawa przed późniejszym poznawaniem mapy i kierunków świata.
Plastyka i muzyka połączone z ruchem
Tworzenie „żywych obrazów”
„Zatrzymane kadry”
Nauczyciel pokazuje reprodukcję obrazu, ilustrację z książki lub zdjęcie sytuacji (np. dzieci na placu zabaw). Zadaniem grupy jest stworzyć „żywy obraz”: dzieci ustawiają się tak, by odtworzyć scenę ciałem – jedni są drzewami, inni dziećmi na huśtawce, jeszcze inni psem.
Po kilku sekundach „zamrożenia” nauczyciel może „ożywić” obraz i pozwolić dzieciom pokazać, co dzieje się dalej. Powstaje w ten sposób ruchowa kontynuacja sceny, a dzieci uczą się obserwacji szczegółów.
Improwizacje ruchowe do muzyki
„Muzyczne kontrasty”
Nauczyciel włącza dwa bardzo różne utwory: jeden spokojny, wolny, drugi – szybki, dynamiczny. Dzieci reagują na zmianę muzyki ruchem: przy spokojnej muzyce – miękkie, powolne gesty, przy szybkiej – skoki, biegi, obracanie się.
Po kilku próbach można zatrzymywać muzykę i prosić dzieci, by słownie opowiedziały, jak poruszało się ich ciało. Łączy się wtedy doświadczenie ruchowe z rozwijaniem języka opisu.
„Orkiestra ciała”
Grupa siada w kręgu. Nauczyciel jest dyrygentem. Wybrane dzieci pełnią funkcję „instrumentów” ciała: klaskanie, pstrykanie, tupanie, klepanie dłonią o kolano. Dyrygent wskazuje, który „instrument” gra, przyspiesza lub zwalnia tempo, ucisza grupę lub wzmacnia głośność sygnałem rąk.
Każde dziecko może spróbować roli dyrygenta. Zabawa uczy współpracy, kontrolowania siły własnego ruchu i wrażliwości na sygnały z zewnątrz.
Organizacja przestrzeni i materiałów do nauki przez ruch
Proste rekwizyty, które robią różnicę
Nie potrzeba drogiego sprzętu, by uruchomić całą grupę. W codziennej pracy świetnie sprawdzają się:
- szarfy, apaszki, wstążki,
- gazety (do darcia, zgniatania, rzucania do celu),
- plastikowe talerzyki, które udają „kamienie” lub „liście”,
- kolorowe kółka z papieru lub filcu do wyznaczania miejsc,
- kostki z liczbami, obrazkami, zadaniami ruchowymi.
Te same rekwizyty można wykorzystywać w wielu zabawach, zmieniając jedynie reguły. Dzieci szybko uczą się, że „talerzyki” czasem są wyspami na morzu, innym razem polami z działaniami do rozwiązania.
Strefy ruchu w sali
Elastyczne ustawienie mebli
Meble w sali mogą sprzyjać ruchowi albo go blokować. Dobrze jest zaplanować kilka „standardowych” ustawień, które da się szybko wprowadzić z pomocą dzieci: układ do pracy przy stolikach, układ „do kręgu” i układ „wolne centrum ruchu”.
Przy planowaniu ustawienia przydają się proste zasady:
- stoliki na kółkach lub lekkie krzesełka, które dzieci mogą bezpiecznie przesuwać,
- jeden większy fragment podłogi całkowicie wolny od mebli,
- łatwy dostęp do wyjścia i toalet, także w trakcie burzliwszych zabaw.
Z czasem przedszkolaki uczą się same przestawiać krzesełka czy przenosić lekkie stoliki według prostych komend: „Ustawiamy krąg”, „Robimy miejsce na ścieżki ruchowe”.
Stałe „kąciki ruchowe”
Poza wydzielonym miejscem na dywanie przydają się małe kąciki, które zapraszają do krótkiej aktywności w ciągu dnia:
- kącik równowagi – linia z taśmy na podłodze, kilka poduszek, niskich „kamieni”,
- kącik rzutów – pudełko z miękkimi piłkami, kolorowe cele na ścianie,
- kącik wyciszenia – mata, poduchy, kilka propozycji spokojnych ćwiczeń oddechowych i rozciągających.
Dzieci korzystają z tych miejsc w przerwach między zajęciami lub w małych grupach, a nauczyciel ma naturalne narzędzie do „rozładowania” nadmiaru energii.
Bezpieczeństwo podczas ruchu
Intensywny ruch wymaga jasnych zasad. Dzieci czują się pewniej, gdy wiedzą, gdzie można biegać, a gdzie tylko chodzić, jak odkładać rekwizyty i co zrobić, gdy ktoś się przewróci.
Przydatne są krótkie reguły, powtarzane zawsze przed zabawą ruchową:
- „Biegamy tak, żeby nikogo nie dotknąć ramieniem.”
- „Rekwizyty odkładamy do kosza, nie rzucamy nimi, gdy kończymy zabawę.”
- „Gdy ktoś upadnie – zatrzymujemy się i czekamy na sygnał nauczyciela.”
Dobrze, gdy te zasady również mają swoją „ruchową wersję” – dzieci pokazują je gestem, zamieniając w krótką scenkę, zamiast tylko je powtarzać.
Ruch jako sposób na regulację emocji
Ćwiczenia wyciszające po intensywnej zabawie
„Balonik, który się opróżnia”
Dzieci stoją w lekkim rozkroku. Biorą głęboki wdech nosem – ciało napina się jak nadmuchiwany balon. Na długi wydech ustami powoli „opadają”: uginają kolana, rozluźniają ramiona, kołyszą się lekko w dół.
Kilka powtórzeń wystarczy, by oddech wyrównał się, a napięcie spadło. Ćwiczenie można wpleść po każdej bardzo dynamicznej aktywności.
„Żółw w skorupce”
Każde dziecko ma swoje miejsce na dywanie. Na hasło „żółw” kuca, obejmuje kolana rękami i „chowa się w skorupce”, oddychając spokojnie. Nauczyciel mówi cicho, że faluje delikatne morze, a żółwie kołyszą się lekko na boki.
Zabawa trwa krótką chwilę – 20–30 sekund. To wystarczy, by grupa uspokoiła ruch i głos, zanim przejdzie do kolejnego zadania.
Ruch jako wyrażanie uczuć
„Jak porusza się radość, a jak złość?”
Dzieci naśladują ruchem różne emocje: radość – lekkie podskoki, otwarte ręce; smutek – wolny krok, opuszczona głowa; złość – mocne tupnięcia, zaciśnięte dłonie (ale bez uderzania kogoś obok).
Po krótkiej „scence ruchowej” nauczyciel pyta: „Jak wygląda twoja złość?”, „Co robi twoje ciało, gdy się boisz?”. W ten sposób przedszkolaki uczą się rozpoznawać stany w ciele i nazywać je słowami.
„Termometr emocji”
Na ścianie wisi prosty rysunek termometru z trzema polami: „spokojny”, „poruszony”, „bardzo wzburzony”. Dzieci pokazują stan ruchem: przy „spokojny” stoją nieruchomo, oddychają głęboko; przy „poruszony” chodzą szybciej; przy „bardzo wzburzony” biegają w miejscu, machając rękami.
Potem grupa wraca stopniowo z „bardzo wzburzonego” do „spokojnego”. To dobre ćwiczenie, gdy ktoś jest zdenerwowany – pomaga pokazać, że emocje można „ściągnąć” niżej, krok po kroku.

Zaangażowanie całej grupy przy różnych poziomach sprawności
Warianty ruchu dla każdego dziecka
W jednej grupie są dzieci bardzo ruchliwe, ostrożne, a także takie, które mają ograniczenia sprawności. Wspólne zabawy ruchowe powinny dawać miejsce wszystkim.
Przy każdej aktywności można zaproponować dwie–trzy wersje ruchu:
- zamiast skoku – wejście na palce i opuszczenie na pięty,
- zamiast biegu – szybki marsz w miejscu,
- zamiast obrotu wokół własnej osi – powolne przejście po łuku.
Nauczyciel podkreśla, że każdy wybiera wersję, która pasuje do jego ciała danego dnia. Dzięki temu unikamy porównywania się, a skupiamy na udziale w zabawie.
Ruch w parach i małych grupach
„Lustro w parze”
Dzieci dobierają się w pary. Jedno jest „lustrem”, drugie „osobą przed lustrem”. „Osoba” wykonuje proste ruchy: podnosi rękę, pochyla się, robi krok w bok. „Lustro” stara się powtórzyć je jak najdokładniej, w tym samym tempie.
Po chwili następuje zmiana ról. Ta zabawa mocno angażuje każde dziecko, bo nie da się „schować” w tłumie – jednocześnie uczy uważności na drugiego człowieka.
„Rzeźby w małych zespołach”
Dzieci pracują w 3–4 osobowych grupach. Nauczyciel podaje hasło: „drzewo w wietrze”, „rakieta startująca w kosmos”, „ul z pszczołami”. Zadaniem zespołu jest ułożyć z własnych ciał rzeźbę, która pokazuje dane hasło.
Każde dziecko ma w niej swoje miejsce – ktoś jest „pniem”, ktoś „gałęzią”, ktoś „listkiem”. Ważne, by nauczyciel czuwał, żeby nikt nie był zawsze „ostatni” lub na najmniej widocznej pozycji.
Współpraca z rodzicami wokół nauki przez ruch
Krótka informacja zamiast wykładu
Rodzice nie zawsze od razu rozumieją, że „bieganie po sali” może być elementem nauki. Pomagają krótkie, konkretne komunikaty, np. na tablicy przy wejściu:
- „Dziś uczyliśmy się kierunków świata przez zabawę ruchową ‘Kompas w ciele’.”
- „Podczas kalamburów ruchowych dzieci ćwiczyły tworzenie pełnych zdań.”
Widziany z zewnątrz „chaos” zaczyna mieć dla rodziców sens, gdy wiedzą, co dokładnie było celem zabawy.
Propozycje prostych zabaw do domu
Niektóre aktywności łatwo przenieść do mieszkania czy na podwórko. Można przygotować krótką listę inspiracji, np.:
- „Skaczące sylaby” – podział na sylaby imion domowników,
- „Domowa mapa” – wyznaczanie trasy z kuchni do łazienki z prostymi zadaniami ruchowymi,
- „Orkiestra kuchennych dźwięków” – rytmizowanie z użyciem garnków i łyżek.
Dziecko doświadcza wtedy spójności: w domu też może uczyć się ciałem, a nie tylko przy stoliku.
Planowanie dnia z myślą o ruchu
Krótki „ruchowy przerywnik” co kilkanaście minut
Zamiast jednego długiego bloku ćwiczeń lepiej wprowadzać kilka krótkich chwil ruchu w ciągu poranka. Nawet 1–2 minuty „rozruchu” potrafią odmienić skupienie dzieci przy kolejnym zadaniu.
Sprawdzają się proste, powtarzalne sygnały:
- piosenka–sygnał, po której wszyscy wstają i wykonują serię trzech znanych ćwiczeń,
- krótka rymowanka z gestami, którą cała grupa zna na pamięć,
- „taniec krzesełek” – dzieci wstają, robią jedno okrążenie wokół swojego krzesełka i siadają z powrotem.
Kiedy takie przerwy są przewidywalne, dzieci mniej „wiercą się” przy stolikach, bo wiedzą, że za chwilę znów ruszą się intensywniej.
Zrównoważenie aktywności dynamicznych i spokojnych
Warto przeplatać zadania wymagające dużej energii z tymi, które uspokajają. Po biegu z zadaniami matematycznymi – chwila na rysowanie „ścieżki”, którą przed chwilą pokonywały; po zabawach w role – kilka minut ćwiczeń oddechowych.
Uczy to dzieci, że aktywność i odpoczynek są równie ważne, a ciało potrzebuje obu, by dobrze się uczyć.
Ruch a indywidualne style uczenia się
Wsparcie dla dzieci kinestetycznych
Dla części dzieci ruch to podstawowy sposób przetwarzania informacji. Zamiast ciągle prosić je, by „siedziały spokojnie”, można włączyć:
- możliwość stania przy wyższym stoliku, gdy rysują lub układają,
- „gumki” przy nogach krzesła do cichego poruszania stopami,
- krótkie zadania typu „zanieś kartkę na drugi koniec sali i wróć”.
Takie dzieci często lepiej zapamiętają wierszyk, jeśli równocześnie klaszczą rytm albo wystukują go palcami o blat.
Łączenie ruchu z innymi kanałami
Ruch nie zastępuje słuchania, patrzenia czy manipulowania przedmiotami – raczej je dopełnia. To samo pojęcie można „pokazać” na kilka sposobów:
- wzrokowo – ilustracja lub zapis na tablicy,
- słuchowo – rymowanka, piosenka, rytmiczne powtarzanie,
- ruchowo – gest, sekwencja kroków, ustawienie w przestrzeni.
Dzieci wybierają spontanicznie to, co im najbardziej pomaga – nauczyciel tworzy jedynie bogate środowisko możliwości.
Rozwój nauczyciela w obszarze „nauki przez ruch”
Prosty bank pomysłów zamiast skomplikowanych scenariuszy
Zamiast pisać długie rozkłady zabaw, można stworzyć własny „bank ruchowy” – kartki lub fiszki z krótkimi opisami aktywności podzielone na kategorie: język, matematyka, przyroda, wyciszanie.
Przed zajęciami nauczyciel wybiera kilka kart i układa z nich „ścieżkę” na dany dzień. Przy kolejnym temacie nie musi zaczynać od zera – modyfikuje tylko hasła czy treści na kartach.
Obserwacja grupy jako źródło inspiracji
Niektóre najlepsze zabawy powstają z podpatrywania dzieci. Jeśli grupa sama zaczyna bawić się w „pociąg”, łatwo przekształcić to w aktywność matematyczną (liczenie wagonów, porównywanie długości pociągów) lub językową (wymyślanie celu podróży, opisywanie krajobrazów).
Nauczyciel, który daje sobie zgodę na elastyczność, zyskuje: nie musi sztywno trzymać się scenariusza, bo wie, że prawie każdą spontaniczną zabawę może „podkręcić” tak, by wspierała uczenie się – właśnie przez ruch.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Na czym polega nauka przez ruch w przedszkolu?
Nauka przez ruch to sposób prowadzenia zajęć, w którym dzieci zdobywają wiedzę i umiejętności poprzez aktywność fizyczną – bieganie, skakanie, naśladowanie, turlanie się, odgrywanie ról. Ruch nie jest „dodatkiem” po zajęciach, ale główną formą pracy dydaktycznej.
Treści edukacyjne (np. kolory, cyfry, słownictwo, kierunki w przestrzeni) są wplatane w zabawy ruchowe. Dzięki temu dzieci uczą się całym ciałem, angażują więcej zmysłów, a to sprzyja koncentracji i zapamiętywaniu.
Dlaczego nauka przez ruch jest ważna w wieku przedszkolnym?
Dzieci w wieku przedszkolnym mają naturalną, biologiczną potrzebę ruchu. Trudno im długo siedzieć w jednym miejscu, a próby „uspokajania” przez ciągłe siedzenie przy stolikach często kończą się spadkiem koncentracji i narastającą frustracją.
Ruch wspiera rozwój motoryczny, ale też poznawczy, emocjonalny i społeczny. Podczas aktywnych zabaw dzieci ćwiczą koordynację, pamięć, uwagę, uczą się współpracy, czekania na swoją kolej i reagowania na sygnały nauczyciela.
Jakie są konkretne korzyści z nauki przez ruch w przedszkolu?
Nauka przez ruch przynosi wiele korzyści edukacyjnych i wychowawczych. Dobrze zaplanowane zajęcia ruchowe:
- usprawniają koordynację wzrokowo-ruchową, ważną dla późniejszej nauki czytania i pisania,
- wzmacniają pamięć i koncentrację, bo angażują więcej zmysłów niż samo słuchanie,
- uczą zasad funkcjonowania w grupie – współpracy, czekania na swoją kolej, reagowania na hasła,
- pomagają rozładować napięcie i emocje, co zmniejsza liczbę trudnych zachowań,
- wzmacniają poczucie sprawczości i wiary w siebie („umiem”, „potrafię”).
Jak planować zajęcia ruchowe dla całej grupy w przedszkolu?
Najlepiej sprawdza się stały schemat: krótka rozgrzewka, część główna oraz spokojne wyciszenie. Rozgrzewka (3–5 minut) to proste ćwiczenia, które przygotowują ciało do większego wysiłku. Część główna (10–20 minut) zawiera główną zabawę lub serię zabaw powiązanych z celem dydaktycznym, np. liczeniem, językiem, orientacją w przestrzeni.
Na koniec warto wprowadzić wyciszenie (3–5 minut): wolne ruchy, ćwiczenia oddechowe, spokojną muzykę. Dzięki temu dzieci łatwiej przechodzą do spokojniejszych aktywności, np. pracy przy stolikach czy czytania.
Jak dostosować zabawy ruchowe do wieku dzieci (3-, 4-, 5–6-latków)?
Dla 3-latków najważniejsze są proste zasady i krótkie zabawy: naśladowanie ruchów, chodzenie w kole, podstawowe biegi i podskoki. Czterolatki mają lepszą koordynację i lubią prostą rywalizację, dlatego sprawdzają się tory przeszkód, wyścigi i zabawy z rekwizytami.
W grupie 5–6-latków można wprowadzać gry zespołowe, zadania na punkty i zabawy z podziałem na role. W każdej grupie warto przygotować prostszy i trudniejszy wariant tej samej aktywności, aby każde dziecko mogło uczestniczyć na swoim poziomie.
Jak zadbać o bezpieczeństwo podczas zajęć ruchowych w sali?
Przed rozpoczęciem aktywnych zabaw trzeba przygotować przestrzeń: odsunąć meble, schować drobne zabawki i klocki, wyznaczyć „boisko” (np. taśmą na podłodze), zabezpieczyć ostre kanty i zamknąć drzwi. To minimalizuje ryzyko potknięć i zderzeń.
Kluczowe są też jasne, krótkie zasady: gdzie wolno się poruszać, jak reagujemy na hasło „stop”, co robimy przy zderzeniu (zatrzymujemy się, sprawdzamy, czy nic się nie stało, nie popychamy). Pomagają stałe sygnały, np. ten sam dźwięk dzwoneczka oznacza zatrzymanie zabawy.
Jakie przykłady zabaw ruchowych integrujących całą grupę można wykorzystać?
Sprawdzają się proste zabawy w kole, np. „Powitanie różnymi częściami ciała”, gdzie dzieci dotykają się łokciami, piętami czy plecami, oraz „Czyj to ruch?”, w której każde dziecko po kolei pokazuje ruch, a reszta go powtarza. Takie zabawy jednocześnie rozluźniają ciało, uczą nazw części ciała i wspierają uważność.
Warto też wprowadzać zabawy łączące ruch z emocjami, np. „termometr emocji w ruchu”, gdzie dzieci poruszają się inaczej przy „spokoju” i inaczej przy „radości”. Dzięki temu uczą się rozpoznawać i regulować swoje emocje poprzez ruch.
Najważniejsze lekcje
- Nauka przez ruch odpowiada naturalnym, biologicznym potrzebom dzieci w wieku przedszkolnym i wspiera ich koncentrację oraz zapamiętywanie.
- Aktywność ruchowa pełni funkcję profilaktyczną wychowawczo – pomaga rozładować napięcie, ogranicza problemy z „wierceniem się” i ułatwia przejście do spokojniejszych zadań.
- Ruch jest pomostem między zabawą a nauką: te same treści dydaktyczne (np. matematyka, język, orientacja w przestrzeni) są skuteczniej przyswajane w formie zabaw ruchowych.
- Skuteczne i bezpieczne zajęcia ruchowe wymagają przygotowania przestrzeni (usunięcie przeszkód, wyznaczenie „boiska”) oraz jasnych, krótkich zasad i stałych sygnałów.
- Formy aktywności muszą być dostosowane do wieku i możliwości dzieci – młodsze potrzebują prostych zasad i naśladowania, starsze mogą realizować bardziej złożone gry zespołowe i zadania na punkty.
- W każdej zabawie warto przewidzieć wariant łatwiejszy i trudniejszy, tak aby każde dziecko – niezależnie od sprawności – mogło w pełni uczestniczyć w aktywności.
- Najlepszą organizację zajęć ruchowych zapewnia stała struktura: krótka rozgrzewka, część główna z celem edukacyjnym oraz wyciszenie, które pomaga płynnie wrócić do spokojniejszych form pracy.






