Czym jest hejt w szkole średniej i dlaczego nie wolno go bagatelizować
Hejt, konflikt, dokuczanie – co jest czym
Słowo hejt w szkole średniej bywa nadużywane. Uczniowie nazywają tak czasem zwykły żart albo jednorazową kłótnię. Tymczasem w kontekście prawnym i wychowawczym hejt to celowe, powtarzalne lub szczególnie dotkliwe działanie mające kogoś upokorzyć, przestraszyć, wykluczyć lub zniszczyć jego reputację. Różni się od zwykłego sporu tym, że jedna strona jest wyraźnie słabsza, a druga wykorzystuje przewagę – liczebną, psychiczną, fizyczną czy towarzyską.
W codziennej praktyce szkolnej hejtem będzie między innymi: systematyczne wyśmiewanie czyjegoś wyglądu, orientacji, statusu materialnego, ciągłe publikowanie obraźliwych memów na prywatnych czatach klasowych, robienie „głupich” przeróbek zdjęć, wysyłanie gróźb przez komunikatory, ośmieszanie na TikToku, ale też celowe ignorowanie i namawianie innych, aby z kimś nie rozmawiali. Pojedynczy, ostry komentarz również może być hejtem, jeśli jest wyjątkowo agresywny lub groźny.
Konflikt między uczniami to sytuacja, w której obie strony w podobnym stopniu się spierają, używają ostrych słów, ale żadna z nich nie jest stale w roli ofiary. Dokuczanie (np. jednorazowy żart, który komuś nie spodobał się) staje się hejtem, jeśli się powtarza mimo wyraźnego sprzeciwu, a jego celem jest poniżenie. Rozróżnienie tych pojęć jest kluczowe, bo od niego zależy, jakie narzędzia i procedury powinna uruchomić szkoła.
Formy hejtu w szkole średniej – offline i online
Hejt w liceach, technikach i szkołach branżowych przyjmuje różne postacie. Uczniowie często przenoszą agresję z korytarza do sieci i odwrotnie. Trzeba patrzeć szerzej – nie tylko na to, co dzieje się w klasie, ale również na grupach na Messengerze, Discordzie, Instagramie, TikToku czy w grach online.
- Hejt werbalny – przezwiska, wyzwiska, żarty „poniżej pasa”, komentowanie ciała, orientacji, pochodzenia, religii, niepełnosprawności, statusu materialnego; krzyczenie na korytarzu obraźliwych haseł, śpiewanie wymyślonych piosenek na czyjś temat.
- Hejt relacyjny – izolowanie z grupy, wykluczanie z klasowych wydarzeń, umawianie się „wszyscy poza X”, celowe rozchodzenie się, gdy ktoś podchodzi, ustawianie „cichego traktowania”, namawianie innych, aby z kimś nie siedzieli, nie pracowali w grupie, nie rozmawiali.
- Hejt wizualny – przerabianie zdjęć, dodawanie wulgarnych komentarzy lub rysunków, tworzenie memów, nakładek, gifów, kompromitujących kolaży, wyświetlanie ich na lekcji, wysyłanie do całej klasy lub szkoły.
- Cyberhejt – obraźliwe komentarze pod postami, zakładanie fałszywych kont, rozsyłanie kompromitujących screenów, publikowanie prywatnych wiadomości bez zgody, grupy „hejtujące” nauczyciela lub uczniów, nagrywanie kogoś bez zgody i wrzucanie do sieci.
- Hejt z elementem przemocy fizycznej – popychanie, szturchanie, podstawianie nogi, zabieranie i niszczenie rzeczy, oblewanie napojami, „żarty” z bólem fizycznym, którym towarzyszą wyzwiska i ośmieszanie.
Warto zauważyć, że w szkołach średnich pojawia się też hejt motywowany światopoglądowo lub politycznie. Młodzież, która dopiero buduje swoją tożsamość, często zbyt ostro reaguje na inne poglądy – stąd wyzwiska typu „lewacka śmieć”, „prawacki oszołom”, „ciota z tęczą”. Nauczyciele i wychowawcy muszą być na to szczególnie wyczuleni, bo bywa to pretekstem do trwałego wykluczenia.
Skutki hejtu dla ucznia, klasy i całej szkoły
Hejt w szkole średniej to nie jest „trening twardej skóry” ani „przygotowanie do dorosłego życia”. Konsekwencje psychiczne i społeczne dla ofiary bywają bardzo poważne. Uczniowie doświadczający hejtu zgłaszają m.in.: problemy ze snem, lęk przed pójściem do szkoły, bóle brzucha czy głowy bez wyraźnej przyczyny medycznej, spadek koncentracji, nagły spadek ocen, wycofanie z kontaktów rówieśniczych, a w skrajnych przypadkach – myśli samobójcze.
Hejt uderza też w klimat całej klasy. Gdy część uczniów widzi, że agresja jest tolerowana, łatwiej do niej dołączają albo uczą się bierności. Świadkowie hejtu często mówią później: „nie reagowałem, bo bałem się, że sam stanę się celem”. To buduje atmosferę strachu, utrwala układ silni–słabi i zabija poczucie bezpieczeństwa, które jest podstawą efektywnej nauki.
Z punktu widzenia szkoły hejt oznacza również ryzyko odpowiedzialności prawnej i wizerunkowej. Jeżeli rodzic lub uczeń udowodni, że szkoła wiedziała o problemie, a mimo to nie podjęła działań, może dochodzić swoich praw, składać skargi do kuratorium, a w poważniejszych sytuacjach – zgłaszać sprawę organom ścigania. Dobrze opracowane i stosowane procedury antyprzemocowe są więc nie tylko kwestią wychowania, ale też bezpieczeństwa instytucji.
Jak rozpoznać, że w klasie pojawił się hejt
Sygnały ostrzegawcze u ucznia doświadczającego hejtu
Uczeń rzadko przychodzi do wychowawcy i mówi wprost: „jestem ofiarą hejtu”. Zazwyczaj sygnały są pośrednie i wymagają uważności ze strony dorosłych. Warto zwracać uwagę na nagłe, wyraźne zmiany zachowania, szczególnie gdy nie ma innego, oczywistego powodu (np. poważnej sytuacji rodzinnej).
- Zmiany w frekwencji – częste spóźnienia, wagary, dłuższe zwolnienia lekarskie (zwłaszcza w dni z ulubionymi zajęciami), proszenie rodziców o zmianę szkoły.
- Zmiany w funkcjonowaniu na lekcjach – uczeń wcześniej aktywny nagle przestaje się zgłaszać, siada w ostatniej ławce, unika prac w grupach, nie chce prezentować projektów przed klasą.
- Zmiany w zachowaniu na przerwach – chowanie się w bibliotece, toalecie, gabinecie pedagoga, jedzenie śniadania samotnie, unikanie korytarzy „głównych”.
- Zmiany emocjonalne – płaczliwość, rozdrażnienie, nagłe wybuchy złości, izolacja, brak energii, poczucie bezsensu, komentarze typu „i tak nikt mnie nie lubi”, „po co ta szkoła”.
- Ślady fizyczne lub zniszczone rzeczy – podarte ubrania, zniszczony plecak, porysowane książki, „żarty” typu kartki z obraźliwym napisem przypinane do plecaka.
Rodzice często jako pierwsi zauważają, że coś jest nie tak, ale nie zawsze wiedzą, jak reagować na hejt w szkole średniej. Współpraca z rodziną bywa kluczowa – to oni widzą wieczorne łzy, wyciszenie, lęk przed poniedziałkiem, notoryczne „ból brzucha” rano. Szkoła powinna stworzyć przestrzeń, w której rodzic nie będzie się bał zgłosić problemu i nie usłyszy na starcie: „pewnie przesadza”.
Jak rozpoznać hejt w zachowaniach online
Większość hejtu licealnego i technikalnego ma dziś element cyfrowy. Nawet jeśli zaczyna się na korytarzu, szybko przenosi się do sieci. Nauczyciel nie ma pełnego dostępu do komunikatorów uczniów i nie powinien tego oczekiwać, ale może wychwycić pewne sygnały oraz nauczyć młodych ludzi gromadzenia dowodów.
- Widoczne w sieci profile lub treści – anonimowe konta w serwisach społecznościowych, memy o uczniu/nauczycielu, filmiki z kompromitującymi scenami nagranymi w szkole, które obiegają całą społeczność.
- Reakcje w klasie związane z telefonem – śmiech po cichu, zerkanie na ekran i spoglądanie na konkretną osobę, wysyłanie „spojrzeń porozumiewawczych” podczas lekcji, gdy ktoś dostaje wiadomość.
- Słowa klucze – wzmianki o „grupie bez X”, „drugim czacie klasowym”, „serwerze, na którym są prawdziwe memy o klasie”.
- Unikanie telefonu przez ofiarę – nagłe wyciszanie, kasowanie aplikacji, prośby do rodziców o zmianę numeru.
Rozsądną praktyką jest prowadzenie zajęć wychowawczych o cyberprzemocy, podczas których uczniowie uczą się: jak robić zrzuty ekranu, jak zapisywać linki, jak nie odpowiadać agresją na agresję, gdzie zgłaszać hejterskie treści (moderacja platformy, policja, rzecznik praw dziecka, dyrekcja). Im bardziej świadomi są świadkowie, tym większa szansa, że nie pozwolą, by hejt został „skasowany” bez śladu.
Zachowanie klasy jako barometr problemu
Hejt w szkole średniej rzadko dotyczy wyłącznie dwóch osób. Zazwyczaj istnieje publiczność – aktywna lub bierna. Uważny wychowawca wyczuje napięcia, które nie pasują do „zwykłego” humoru czy przekomarzanek. Kluczowe sygnały to m.in.: kiedy ktoś wchodzi do sali i rozmowa nagle cichnie, część uczniów przewraca oczami na widok konkretnej osoby, w ankietach anonimowych powtarza się informacja, że „X jest nielubiany”, „z Y nikt nie chce pracować”, bez podania rozsądnego powodu.
Pomocne jest okresowe stosowanie anonimowych diagnoz klimatu klasy – krótkich ankiet (papierowych lub online) z prostymi pytaniami: „czy ktoś w klasie jest wykluczany?”, „czy widzisz, że ktoś jest wyśmiewany?”, „czy w klasie są tajne czaty lub grupy, na których obraża się innych?”. Uczniom łatwiej jest odpowiedzieć szczerze, kiedy mają gwarancję anonimowości.
Jeżeli nauczyciel widzi, że klasa lub grupa na przerwie systematycznie unika jednej osoby, żarty zawsze dotyczą tego samego ucznia, a w rozmowach dominuje ironia i wyśmiewanie, to sygnał, że trzeba przyjrzeć się sprawie głębiej – nawet jeśli nikt oficjalnie nie zgłosił problemu. Często dopiero sprowokowana rozmowa indywidualna z kilkoma uczniami otwiera drzwi do rzeczywistego obrazu sytuacji.

Jak reagować na hejt w szkole średniej – krok po kroku
Reakcja „tu i teraz” – co może zrobić nauczyciel na lekcji lub przerwie
Kiedy hejt dzieje się na oczach nauczyciela – na lekcji, na korytarzu, w szatni – pierwsze sekundy mają duże znaczenie. Bierność dorosłego daje młodzieży komunikat: „to dozwolone”. Nie trzeba od razu przeprowadzać pełnego dochodzenia, ale warto jasno postawić granicę.
- Przerwij sytuację: „Stop. Nie zgadzam się na takie komentarze w tej klasie.”; „Zatrzymajcie się, to jest atak, nie żart”.
- Oddziel osoby – jeśli to potrzebne, poproś jedną lub kilka osób o wyjście na korytarz, oddziel fizycznie ofiarę od agresora/agresorów.
- Nazwij zachowanie: „To, co robisz, to poniżanie i wykluczanie kolegi. To jest forma przemocy/hejtu, a nie zwykły żart”.
- Nie oceniaj osoby, oceniaj działanie: zamiast „jesteś okropny”, użyj „to, co zrobiłeś, jest krzywdzące i nie do zaakceptowania”.
- Odróżnij żart od przemocy: jeśli ktoś tłumaczy się „to tylko żart”, zapytaj: „czy osoba, z której się śmiejecie, również się śmieje?”; „czy byłaby zadowolona, gdyby to o niej nagrano i pokazano wszystkim?”.
Po opanowaniu sytuacji nie wracaj od razu do „normalnej” lekcji, jakby nic się nie wydarzyło. Krótkie zatrzymanie, nazwanie sprawy i zapowiedź, że zostanie ona wyjaśniona (np. po lekcji, na godzinie wychowawczej) pokazuje uczniom, że szkoła traktuje hejt poważnie. Czasem wystarczy kilka zdań, by jasno ustawić normę: „w tej szkole nie nagrywamy innych bez zgody”, „w tej klasie nie obrażamy czyjegoś wyglądu”.
Rozmowa indywidualna z ofiarą – jak nie pogłębić krzywdy
Uczeń, który doświadcza hejtu, często ma już za sobą wiele nieskutecznych prób obrony. Czuje się bezradny, zawstydzony, często także winny („może sam to sprowokowałem”). Dlatego rozmowa powinna mieć charakter wspierający, a nie przesłuchujący. Miejsce – spokojne, bez obecności innych uczniów. Czas – na tyle długi, by uczeń mógł powiedzieć wszystko, co istotne.
Pomocne pytania i komunikaty:
- „Chcę zrozumieć, co się dzieje. Opowiesz mi krok po kroku?”
- „Chcę zrozumieć, co się dzieje. Opowiesz mi krok po kroku?”
- „Od kiedy masz poczucie, że jesteś atakowany/wyśmiewany?”
- „W których miejscach w szkole czujesz się najgorzej? A gdzie czujesz się w miarę bezpiecznie?”
- „Kto najczęściej bierze w tym udział? Czy są osoby, które tylko patrzą?”
- „Co już próbowałeś/próbowałaś zrobić, żeby to zatrzymać?”
- „Czy jest ktoś w klasie, kogo wsparcie szczególnie dużo by dla ciebie znaczyło?”
- „To, czego doświadczasz, nie jest w porządku. Masz prawo do bezpieczeństwa w tej szkole.”
- „Nie jesteś winny/winna temu, że inni cię obrażają.”
- „Nie zostawię cię z tym samego/samej. Będziemy działać krok po kroku.”
- Zadbaj o miejsce bez „publiczności” – obecność kolegów wzmacnia postawę obronną i pozę „klasowego śmieszka”.
- Nazwij konkretnie zachowanie, bez etykietowania osoby: „Oto zrzuty ekranu z twoimi komentarzami. To jest obrażanie i ośmieszanie, a nie żart.”
- Zapytaj o perspektywę: „Jak myślisz, jak on/ona się czuje, gdy czyta takie treści?”; „Co byś powiedział, gdyby ktoś pisał tak o twoim rodzeństwie?”
- Połącz sytuację z regulaminem szkoły i prawem: „To narusza statut szkoły i może być potraktowane jako przestępstwo zniesławienia/upokorzenia.”
- Wyjaśnij możliwe konsekwencje, ale bez straszenia: „Jeżeli to się powtórzy, będziemy zmuszeni przekazać sprawę dalej – do dyrekcji, rodziców, a w razie potrzeby także na policję.”
- Po każdym zgłoszeniu zapisz datę, godzinę, miejsce, osoby uczestniczące i krótki opis sytuacji. Nawet kilka zdań jest lepsze niż nic.
- Poproś ucznia o przesłanie zrzutów ekranu, linków, zdjęć – i zarchiwizuj je w bezpieczny sposób (hasło, ograniczony dostęp, zgodność z RODO).
- Jeżeli świadek zgłasza problem, zanotuj jego relację. Można zaproponować formę pisemną – krótki opis zdarzenia własnymi słowami.
- Przechowuj informacje o podjętych krokach: rozmowach, spotkaniach z rodzicami, decyzjach dyrekcji.
- Najpierw wysłuchaj – bez oceniania, bez „czemu im na to pozwoliłeś?”, „trzeba było oddać”. Dziecko ma mieć poczucie, że jest po twojej stronie sojusznik, a nie sędzia.
- Pomóż nazwać problem: „to nie jest zwykły konflikt, to jest hejt/przemoc rówieśnicza”. Samo nazwanie często zmniejsza poczucie winy u nastolatka.
- Wspólnie zbierzcie dowody – zrzuty ekranu, linki, daty. Wyjaśnij, że usuwanie wszystkiego od razu może utrudnić zatrzymanie przemocy.
- Skontaktuj się ze szkołą – najlepiej z wychowawcą lub pedagogiem. Umów spotkanie, zamiast omawiać sprawę w biegu czy przez dziennik elektroniczny jednym zdaniem.
- Ustal z dzieckiem, co może być powiedziane na spotkaniu. Dla wielu nastolatków ważne jest poczucie kontroli nad tym, co trafia do dorosłych.
- Unikaj bagatelizowania: „nie przejmuj się”, „za rok i tak pójdą w świat” – to odbierane jest jak brak zrozumienia skali bólu.
- Nie przerzucaj winy: „gdybyś był bardziej towarzyski…”, „gdybyś się inaczej ubierała…”. To wzmacnia poczucie, że „sam sobie jestem winien”.
- Wzmacniaj zasoby dziecka: przypominaj o jego mocnych stronach, zainteresowaniach, osobach, które są po jego stronie (rodzina, przyjaciele spoza klasy).
- Dbaj o codzienną rutynę: sen, posiłki, ruch. To banały, które jednak realnie wpływają na odporność psychiczną.
- Rozważ wsparcie psychologiczne – szczególnie gdy pojawia się wycofanie, rezygnacja, samookaleczenia, myśli rezygnacyjne.
- kto przyjmuje zgłoszenia (wychowawca, pedagog, każdy nauczyciel),
- w jakim czasie szkoła reaguje (np. rozmowa wstępna do 24–48 godzin),
- jak wygląda etap zbierania informacji (rozmowy z ofiarą, świadkami, osobą stosującą hejt),
- jakie są stopnie reakcji – od rozmowy wychowawczej, przez kontrakt, po powiadomienie rodziców, dyrekcji, policji, sądu rodzinnego,
- jak szkoła dokumentuje i monitoruje sytuację po interwencji.
- zasady korzystania z telefonów i nagrywania na terenie szkoły (np. „nie nagrywamy bez zgody”, „nie wrzucamy nagrań z lekcji do sieci”),
- sposoby reagowania na hejt („nie lajkujemy obraźliwych treści”, „zgłaszamy je wychowawcy lub na platformie”),
- normy językowe („nie komentujemy wyglądu innych”, „nie używamy przezwisk, których ktoś sobie nie życzy”),
- konsekwencje złamania zasad – ustalone wcześniej, a nie „na gorąco”.
- warsztaty z rozpoznawania i zatrzymywania przemocy rówieśniczej,
- szkolenia z prawa oświatowego i odpowiedzialności karnej w kontekście hejtu i cyberprzemocy,
- superwizje lub konsultacje z psychologiem – omawianie trudnych sytuacji bez oceniania, szukanie rozwiązań,
- gotowe scenariusze godzin wychowawczych poświęcone komunikacji, empatii, bezpieczeństwu w sieci.
- Wprowadzanie do lekcji elementów edukacji emocjonalno-społecznej – rozmowy o granicach, empatii, odpowiedzialności za słowo.
- Docenianie postaw wspierających, nie tylko „spektakularnych osiągnięć” – np. wyróżnienia za pomoc kolegom, włączanie nowych uczniów do grup.
- Organizowanie projektów, w których mieszają się klasy i „bańki” towarzyskie – żeby uczniowie poznawali się w innym kontekście niż tylko ławka czy przerwa.
- Reagowanie także na „drobne” uwagi seksistowskie, rasistowskie, homofobiczne – to z nich często wyrasta ciężki hejt.
- zniesławienia – rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, które mogą kogoś poniżyć lub zaszkodzić jego reputacji (np. posty o rzekomym „kradzieżu”, „chorobie wenerycznej”),
- zniewagi – obrażania, wyzywania, także w komentarzach i wiadomościach prywatnych,
- gróźb karalnych – zapowiedzi pobicia, okaleczenia, śmierci, zniszczenia mienia, które u odbiorcy wywołują realny lęk,
- uporczywego nękania (stalkingu) – ciągłego wysyłania obraźliwych treści, śledzenia online, zakładania fałszywych profili,
- ujawnienia wizerunku lub danych wrażliwych bez zgody – w tym intymnych zdjęć, informacji o stanie zdrowia, orientacji seksualnej, sytuacji rodzinnej,
- namawiania do samookaleczeń lub samobójstwa – także w formie „żartów” typu „idź się zabij”.
- zabezpieczenie dowodów – zrzuty ekranu z widoczną datą, godziną, linkiem, nazwą profilu; zapisanie wiadomości SMS, maili, nagrań,
- spisanie chronologii zdarzeń – kiedy hejt się zaczął, jak często się pojawia, jakie formy przybiera, jakie były konsekwencje dla ucznia (np. lęk, rezygnacja z zajęć),
- kontakt z najbliższą jednostką policji – osobiście, czasem możliwe jest też zainicjowanie sprawy przez telefon i umówienie wizyty,
- złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa – ustnie do protokołu lub pisemnie,
- w przypadku nieletnich sprawców – powiadomienie sądu rodzinnego (często robi to policja, ale rodzic też może wnieść wniosek o wgląd w sytuację małoletniego).
- przygotować listę lokalnych i ogólnopolskich instytucji, do których można się zwrócić po poradę prawną,
- zaprosić prawnika na spotkanie z rodzicami lub uczniami klas starszych,
- udostępniać wzory pism – np. zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, wniosków do sądu rodzinnego, próśb o usunięcie treści z platformy internetowej.
- zgłaszanie treści – większość serwisów ma opcję reportowania postów, komentarzy, profili jako „nękanie”, „mowa nienawiści”, „naruszenie prywatności”,
- blokowanie kont – uniemożliwia dalszy kontakt z hejterem z poziomu danego profilu,
- prośba o usunięcie treści – w poważnych przypadkach można kontaktować się z administracją platformy mailowo, dołączając dowody.
- reaguje na zgłoszenia dotyczące hejtu między uczniami, nawet jeśli treści powstały poza godzinami lekcyjnymi,
- nie wymusza na uczniach udostępniania haseł ani całej korespondencji, prosi jedynie o materiały niezbędne do wyjaśnienia sprawy,
- współpracuje z rodzicami, gdy problem dotyczy grup prywatnych (np. klasa na komunikatorze),
- jasno komunikuje, że nie prowadzi „inwigilacji”, ale reaguje na to, co zostanie zgłoszone lub co jednoznacznie wpływa na funkcjonowanie klasy.
- cykl spotkań z psychologiem lub pedagogiem szkolnym – nie jednorazową rozmowę „interwencyjną”,
- pomoc w powrocie do klasy – np. wspólnie zaplanowaną rozmowę, wyjaśnienie sytuacji, ustalenie zasad kontaktu,
- tymczasową zmianę formy uczestnictwa w życiu szkolnym (np. krótszy dzień, nauczanie indywidualne w wyjątkowych przypadkach),
- kontakt do zewnętrznych poradni zdrowia psychicznego, telefonów zaufania dla młodzieży.
- indywidualne rozmowy ze specjalistą (psychologiem, pedagogiem),
- zawarty na piśmie kontrakt naprawczy – z konkretnymi zobowiązaniami ucznia i terminami,
- zajęcia warsztatowe rozwijające empatię, umiejętność komunikacji bez przemocy,
- włączenie rodziców sprawcy – tak, by wiedzieli, co dokładnie się wydarzyło i jakie są dalsze kroki.
- odbywa się dopiero wtedy, gdy ofiara czuje się na to gotowa i ma prawo odmówić,
- ma jasny cel – np. zatrzymanie hejtu, ustalenie zasad kontaktu, przeprosiny w konkretnej formie,
- jest prowadzona przez osobę z odpowiednim przygotowaniem (psycholog, pedagog, przeszkolony wychowawca),
- kończy się spisaniem ustaleń, do których obie strony mogą później się odwołać.
- wyznaczenie osoby odpowiedzialnej za koordynację działań (np. wicedyrektor, pedagog),
- schemat szybkiego przepływu informacji – kto, kogo i w jakiej kolejności informuje (dyrekcja, wychowawcy, rodzice, organ prowadzący),
- ustalenie, kto kontaktuje się z mediami, jeśli te się pojawią – tak, by uniknąć chaosu komunikatów,
- procedury wsparcia dla najbardziej dotkniętych uczniów (np. indywidualne spotkania, możliwość czasowego zwolnienia z części zajęć),
- zasady komunikacji z klasą i całym środowiskiem szkolnym – co, kiedy i w jakiej formie jest komunikowane.
- ustalając stałą współpracę z poradnią psychologiczno-pedagogiczną – konkretna osoba do kontaktu, jasne procedury kierowania uczniów,
- zapraszając raz w roku przedstawicieli organizacji zajmujących się cyberprzemocą i prawami dziecka na spotkania z uczniami i kadrą,
- korzystając z gotowych programów profilaktycznych (pakiety scenariuszy, filmy edukacyjne, kampanie społeczne).
- Hejt w szkole średniej to celowe, powtarzalne lub wyjątkowo dotkliwe działania wymierzone w słabszą osobę, mające ją upokorzyć, przestraszyć lub wykluczyć – wyraźnie różni się od zwykłego konfliktu czy jednorazowego, nietrafionego żartu.
- Rozróżnienie między konfliktem, dokuczaniem a hejtem jest kluczowe, bo od niego zależy dobór właściwych procedur wychowawczych i prawnych, jakie szkoła powinna uruchomić.
- Hejt przyjmuje różne formy: werbalną, relacyjną, wizualną, cyberhejt oraz hejt z elementem przemocy fizycznej, pojawia się zarówno offline, jak i online, a granice między tymi przestrzeniami dla uczniów praktycznie nie istnieją.
- Szczególnie niepokojącą odmianą jest hejt motywowany światopoglądowo lub politycznie, który łatwo staje się pretekstem do trwałego wykluczenia ucznia z grupy.
- Skutki hejtu dla ofiary są poważne: od problemów ze snem, lęku przed szkołą, dolegliwości somatycznych i spadku wyników w nauce, aż po wycofanie społeczne i myśli samobójcze.
- Hejt niszczy klimat klasy i szkoły, wzmacnia układ „silni–słabi”, uczy biernej postawy świadków i obniża poczucie bezpieczeństwa, co bezpośrednio wpływa na efektywność nauczania.
- Szkoła, która ignoruje sygnały hejtu, naraża się nie tylko na straty wychowawcze, ale także na konsekwencje prawne i wizerunkowe, dlatego potrzebuje jasnych, stosowanych w praktyce procedur antyprzemocowych.
Pytania, które pomagają uczniowi się otworzyć
Ważne są także jasne komunikaty ze strony dorosłego:
Dobrą praktyką jest uprzedzenie ucznia o kolejnych krokach: komu i w jakim zakresie sprawa zostanie przekazana, czy zostaną powiadomieni rodzice, kiedy można spodziewać się pierwszych działań w klasie. Zaskakiwanie ucznia decyzjami „ponad jego głową” podważa zaufanie i może sprawić, że kolejny raz niczego nie zgłosi.
Jeżeli w tle pojawiają się sygnały myśli samobójczych („nie chcę tu być”, „lepiej, żeby mnie nie było”), konieczne jest natychmiastowe włączenie specjalisty – pedagoga, psychologa, a w sytuacjach nagłych także lekarza lub pogotowia ratunkowego. W takich przypadkach poufność rozmowy ma granice – nadrzędne jest bezpieczeństwo życia ucznia.
Rozmowa z osobą stosującą hejt – jak stawiać granice i dawać szansę na zmianę
Praca z uczniem, który hejtuje, nie może sprowadzać się wyłącznie do kary. Często stoi za tym potrzeba dominacji, chęć zabłyśnięcia w grupie, czasem własne doświadczenia przemocy. Rozmowa powinna łączyć jasne postawienie granic z próbą zrozumienia motywów.
W wielu przypadkach pomocne jest wypracowanie konkretnego planu naprawczego: przeprosiny (w formie uzgodnionej z ofiarą), usunięcie treści z sieci, zobowiązanie do nieuczestniczenia w „śmieszkowych” grupach. Dobrze, jeśli zobowiązania są spisane i podpisane przez ucznia oraz rodzica – ułatwia to późniejsze odwoływanie się do ustaleń.
Przykład z praktyki: uczeń nagrywał potajemnie kolegę i przerabiał filmiki na memy. Zamiast samej uwagi i jednorazowej rozmowy, szkoła wprowadziła plan: usunięcie wszystkich materiałów, przeprosiny w obecności wychowawcy, udział w dwóch dodatkowych spotkaniach z pedagogiem na temat odpowiedzialności w sieci. Dopiero połączenie reakcji wychowawczej, wsparcia i realnych konsekwencji przyniosło zmianę.
Dokumentowanie zdarzeń – jak zabezpieczać dowody hejtu
Bez rzetelnej dokumentacji trudno skutecznie reagować, rozmawiać z rodzicami czy w razie potrzeby zgłaszać sprawę do instytucji zewnętrznych. Dokumentowanie nie oznacza „polowania na uczniów”, tylko chroni ofiarę i szkołę.
Taka „chronologia zdarzeń” jest pomocna nie tylko przy ewentualnych postępowaniach, ale też w ocenie, czy sytuacja się poprawia, czy wręcz przeciwnie – eskaluje. Ułatwia również przekazanie sprawy innemu wychowawcy lub specjaliście, gdy zmieniają się kadry.
Rola rodziców w reagowaniu na hejt w szkole średniej
Co może zrobić rodzic, gdy dziecko doświadcza hejtu
Dorosły w domu często widzi więcej niż szkoła: łzy wieczorem, unikanie lustra, wyłączony telefon. Naturalną reakcją jest złość lub chęć natychmiastowej konfrontacji z „winowajcami”. Skuteczniejsze jest jednak działanie krok po kroku.
Jeżeli szkoła bagatelizuje problem („młodzież tak ma”, „nie przesadzajmy”), rodzic ma możliwość skorzystania z środków odwoławczych: pisemnego zgłoszenia do dyrekcji, rady szkoły, organu prowadzącego, a w dalszej kolejności – do kuratorium. W przypadku poważnych gróźb, udostępniania intymnych zdjęć, wymuszeń – także do policji.
Jak rodzic może wspierać dziecko emocjonalnie
Równolegle do działań formalnych potrzebne jest codzienne, „zwykłe” wsparcie. Nastolatki rzadko proszą wprost o pomoc, ale bardzo silnie reagują na to, jak dorośli interpretują sytuację.
Kiedy rodzic i szkoła grają do jednej bramki, uczeń szybciej odzyskuje poczucie bezpieczeństwa. Otwarta, spokojna komunikacja pomiędzy domem a placówką jest tu kluczowa – nawet jeśli na początku stronom trudno się porozumieć.
Co konkretnego może zrobić szkoła – systemowe działania antyhejtowe
Procedura reagowania na hejt – dlaczego musi być spisana
W wielu szkołach nauczyciele „robią, co mogą”, ale brakuje jednolitych zasad. Efekt: w jednej klasie hejt jest stanowczo zatrzymywany, w innej – podobne zachowania przechodzą bez większych konsekwencji. Spisana procedura porządkuje działania i zwiększa poczucie sprawiedliwości.
Taka procedura powinna jasno określać:
Dobrze, jeżeli procedura jest znana nie tylko nauczycielom, ale też uczniom i rodzicom – np. omówiona na pierwszej godzinie wychowawczej, dostępna na stronie szkoły, podpisana przy przyjęciu do szkoły wraz z regulaminem.
Regulaminy i kontrakty klasowe jako narzędzie profilaktyczne
Same zakazy w statucie niewiele zmieniają, jeśli nie zostaną przełożone na konkretne zasady w danej klasie. Dlatego coraz częściej stosuje się kontrakty klasowe – umowy wypracowane wspólnie przez uczniów i wychowawcę.
Taki kontrakt może obejmować m.in.:
Jeżeli uczniowie biorą udział w tworzeniu takich zasad, rośnie szansa, że będą je traktować jako „nasze”, a nie „narzucone z góry”. Można użyć prostych narzędzi: burzy mózgów, głosowania nad propozycjami, anonimowych karteczek z tym, co w klasie jest najbardziej raniące.
Szkolenia i wsparcie dla nauczycieli
Nauczyciele często są w centrum trudnych sytuacji, a jednocześnie sami czują się bezradni: nie wiedzą, jak reagować na hejt kierowany do nich, boją się naruszenia granic prywatności uczniów online, obawiają się eskalacji konfliktu z rodzicami. Systemowe działania szkoły powinny uwzględniać także ich potrzeby.
Przydatne formy wsparcia to m.in.:
Kiedy kadra ma poczucie, że „może się oprzeć” na jasnych procedurach i wsparciu specjalistów, odważniej reaguje na pierwsze symptomy hejtu, zamiast czekać, aż problem urośnie.
Budowanie kultury szkoły opartej na szacunku
Jednorazowe akcje – dzień przeciwko przemocy, plakat w korytarzu – mają ograniczony wpływ. Hejt najłatwiej rośnie tam, gdzie codzienna kultura szkoły sprzyja wykluczaniu, ironii, śmianiu się z „inności”. Potrzebne są działania rozłożone w czasie.
Szkoła, w której dorośli między sobą odnoszą się z szacunkiem, a konflikty rozwiązuje się rozmową, a nie krzykiem, wysyła młodzieży silny komunikat: agresja nie jest normą.

Hejt a prawo – kiedy wkracza policja i sąd
Gdzie kończy się „głupi żart”, a zaczyna przestępstwo
Dla wielu nastolatków różnica między „beką” a przestępstwem jest mało wyraźna. Tymczasem część działań hejterskich ma bardzo konkretne konsekwencje prawne – zarówno dla pełnoletnich uczniów, jak i tych młodszych (wtedy sprawą zajmuje się sąd rodzinny).
Z perspektywy prawa hejt może przybrać formę m.in.:
Dla uczniów pełnoletnich może to oznaczać odpowiedzialność karną jak dla dorosłych. W przypadku nieletnich – sprawą zajmuje się sąd rodzinny, który może zastosować środki wychowawcze, nadzór kuratora, a w skrajnych przypadkach umieszczenie w placówce resocjalizacyjnej.
Jak zgłaszać hejt na policję lub do sądu rodzinnego
Część rodziców i nauczycieli obawia się „pójścia na policję”, bo kojarzy to z ostatecznością. Tymczasem czasem właśnie jasny, formalny sygnał jest tym, co zatrzymuje przemoc. Zgłoszenie można złożyć niezależnie od działań szkoły, choć najlepiej je ze sobą skoordynować.
Podstawowe kroki wyglądają najczęściej tak:
W dokumentach nie trzeba używać „prawniczego” języka. Ważniejsze jest spokojne opisanie faktów i przekazanie dowodów. Dobrą praktyką jest poinformowanie szkoły o złożeniu zawiadomienia – żeby działania placówki i organów ścigania się uzupełniały, a nie dublowały.
Wsparcie prawne dla uczniów i rodziców
Nie każdy rodzic czuje się na siłach, by samodzielnie prowadzić sprawę. W wielu miastach działają bezpłatne punkty porad prawnych, fundacje zajmujące się prawami dzieci i młodzieży, a także organizacje oferujące pomoc w przypadkach cyberprzemocy.
Szkoła może:
Dzięki temu rodzic nie zostaje z poczuciem, że jedynym rozwiązaniem jest „dogadanie się” z drugim rodzicem przy drzwiach szkoły, nawet gdy sprawa ma już bezdyskusyjnie charakter przestępstwa.
Hejt w sieci – współpraca szkoły z platformami i administratorami
Jak skutecznie zgłaszać treści hejterskie online
Wiele spraw rozgrywa się dziś poza budynkiem szkoły – na grupach klasowych, Discordzie, TikToku, prywatnych serwerach. To rodzi pytanie, na ile szkoła ma tu w ogóle „prawo wstępu”. Z prawnego punktu widzenia cyberprzemoc między uczniami, nawet poza lekcjami, nadal jest sprawą szkoły, jeśli wpływa na bezpieczeństwo i funkcjonowanie uczniów.
Równolegle do działań w szkole, warto wykorzystać narzędzia, jakie dają same platformy:
Nastolatkowi trudno samodzielnie przebijać się przez formularze zgłoszeniowe. Dobrą praktyką jest, by nauczyciel informatyki, pedagog lub wychowawca pokazali klasie, jak krok po kroku zgłosić szkodliwy materiał. Krótka instrukcja (np. w prezentacji lub PDF-ie) może trafić na stronę szkoły lub e-dziennik.
Granice zaangażowania szkoły w życie online uczniów
Dorośli czasem idą w dwie skrajności: albo „to nie nasza sprawa, dzieje się po lekcjach”, albo próbują całkowicie kontrolować życie uczniów w sieci. Ani jedno, ani drugie nie działa. Szkoła nie zastąpi rodziców, ale ma prawo – i obowiązek – reagować, gdy sytuacje online uderzają w bezpieczeństwo uczniów.
Rozsądny model zakłada, że szkoła:
W praktyce dobrze działa prosta zasada ustalona z uczniami: „jeśli grupa klasowa służy do nauki i organizacji życia klasy, obowiązują w niej te same standardy jak na korytarzu szkolnym”.

Wsparcie psychologiczne dla ofiar i sprawców hejtu
Pomoc dla ucznia, który doświadczył hejtu
Rozmowa z wychowawcą czy pedagogiem to dopiero początek. Silny, długotrwały hejt potrafi zostawić ślady na miesiące: lęk przed pójściem do szkoły, problemy ze snem, spadek ocen, wycofanie z relacji. Tu przydaje się systemowe wsparcie psychologiczne.
Szkoła może zaproponować uczniowi m.in.:
Ważne, by uczeń nie miał poczucia, że „zostaje przeniesiony” czy wycofany z klasy jako problem, który trzeba ukryć. Zmiany organizacyjne powinny mu realnie pomagać, a nie przerzucać ciężar z grupy na ofiarę.
Praca ze sprawcą hejtu – dlaczego „kara” to za mało
Ukaranie ucznia, który hejtuje, bywa konieczne, ale samo w sobie rzadko zmienia jego sposób funkcjonowania. Jeśli za wyzwiskami stoi potrzeba dominacji, odreagowywanie własnych problemów, brak innych sposobów radzenia sobie z emocjami, trzeba pracować również nad tymi przyczynami.
Skuteczniejsze niż jednorazowa uwaga do dziennika są:
Nie chodzi o „usprawiedliwianie” sprawcy, ale o realne zatrzymanie przemocy. Nastolatek, który nie zrozumie, co stoi za jego zachowaniem i jakie ma ono skutki, po miesiącu znajdzie kolejny obiekt do atakowania.
Mediacje i spotkania naprawcze
W części sytuacji – szczególnie gdy hejt nie był skrajnie brutalny ani długotrwały – można sięgnąć po narzędzia sprawiedliwości naprawczej: mediacje, rozmowy z obecnością neutralnej osoby dorosłej, wspólne ustalanie, jak naprawić szkody.
Dobrze przeprowadzona mediacja:
Warto unikać „pogodzenia na siłę”, kiedy uczeń nadal boi się sprawcy, a dorośli oczekują uścisku dłoni i uśmiechu do zdjęcia. Wtedy mediacja staje się kolejnym źródłem presji, a nie wsparcia.
Jak przygotować szkołę na sytuacje kryzysowe związane z hejtem
Plan kryzysowy – co robić, gdy sytuacja wymyka się spod kontroli
Czasem hejt przybiera formę kryzysu całej społeczności: film z upokarzającą sceną trafia do sieci i „idzie viralem”, pojawiają się dziesiątki komentarzy z zewnątrz, media zaczynają interesować się sprawą. W takich momentach improwizacja rzadko pomaga. Potrzebny jest wcześniej przygotowany plan działania.
Taki plan może obejmować m.in.:
Dzięki temu nauczyciel nie zostaje sam na korytarzu z uczniem, którego film właśnie obejrzała pół szkoły, podczas gdy dorośli nie wiedzą, kto ma „podjąć decyzję”.
Współpraca z poradniami i organizacjami pozaszkolnymi
Nie każda szkoła ma rozbudowany zespół psychologiczno-pedagogiczny. W sytuacjach poważnego hejtu przydają się zewnętrzne zasoby: poradnie, organizacje pozarządowe, centra interwencji kryzysowej. Zamiast udawać, że „sami damy radę”, lepiej z góry zbudować sieć kontaktów.
Można to zrobić, m.in.:
Gdy szkoła ma te kontakty „w szufladzie”, w sytuacji napięcia nie traci czasu na nerwowe szukanie numerów i adresów.
Rola samorządu uczniowskiego i rówieśniczych liderów
Uczniowie jako współtwórcy bezpieczeństwa
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Co to jest hejt w szkole średniej i czym różni się od zwykłego konfliktu?
Hejt w szkole średniej to celowe, powtarzalne lub wyjątkowo dotkliwe działanie, którego celem jest upokorzenie, zastraszenie, wykluczenie ucznia lub zniszczenie jego reputacji. Zwykle jedna strona ma wyraźną przewagę (liczebną, psychiczną, fizyczną czy towarzyską), a druga jest w roli ofiary.
Konflikt różni się tym, że obie strony są w podobnej pozycji, spierają się nawzajem i żadna nie jest stale „tą słabszą”. Jednorazowy, nieudany żart lub kłótnia stają się hejtem dopiero wtedy, gdy się powtarzają mimo sprzeciwu i służą poniżaniu.
Jak rozpoznać, że moje dziecko jest ofiarą hejtu w szkole średniej?
Sygnałem alarmowym są nagłe i wyraźne zmiany w zachowaniu, których nie da się łatwo wytłumaczyć innymi problemami (np. chorobą czy sytuacją rodzinną). Warto zwrócić uwagę m.in. na częstsze spóźnienia, wagary, unikanie szkoły czy prośby o przeniesienie do innej placówki.
Niepokoić powinny także: spadek ocen i aktywności na lekcjach, izolowanie się na przerwach, płaczliwość, rozdrażnienie, komentarze typu „nikt mnie nie lubi”, a także ślady fizyczne (porysowany plecak, zniszczone książki) czy ciągłe „bóle brzucha” przed wyjściem do szkoły.
Jakie są najczęstsze formy hejtu w liceum i technikum?
W szkołach średnich hejt przybiera różne formy, często łącząc świat offline i online. Może to być hejt werbalny (wyzwiska, przezwiska, żarty „poniżej pasa”, komentowanie wyglądu, orientacji, pochodzenia czy statusu materialnego) oraz hejt relacyjny (wykluczanie z grupy, „ciche dni”, umawianie spotkań „wszyscy poza X”).
Coraz częstsze są też: hejt wizualny (przerabianie zdjęć, robienie memów, kompromitujących grafik), cyberhejt (obraźliwe komentarze, fałszywe konta, udostępnianie prywatnych wiadomości bez zgody) oraz hejt połączony z przemocą fizyczną – popychanie, szturchanie, niszczenie rzeczy połączone z ośmieszaniem.
Jak rozpoznać hejt w internecie i na komunikatorach wśród uczniów?
Objawem mogą być widoczne w sieci profile lub treści wymierzone w konkretnego ucznia czy nauczyciela: anonimowe konta, memy, filmiki nagrane w szkole, które krążą po klasie lub całej szkole. Warto też zwrócić uwagę na zachowania w klasie – szeptane śmiechy po spojrzeniu w telefon, znaczące spojrzenia kierowane w stronę jednej osoby.
Dla wychowawców i rodziców sygnałem mogą być też wzmianki o „drugim czacie klasowym”, „grupie bez X” czy „tajnym serwerze z memami o klasie” oraz nagłe unikanie telefonu przez ucznia: kasowanie aplikacji, prośby o zmianę numeru, wyraźny lęk przed odczytywaniem wiadomości.
Jakie są skutki hejtu w szkole średniej dla ucznia i klasy?
Hejt nie jest „szkołą życia”, lecz realnym zagrożeniem dla zdrowia psychicznego. Ofiary hejtu często mają problemy ze snem, odczuwają lęk przed pójściem do szkoły, skarżą się na bóle brzucha i głowy bez przyczyny medycznej, tracą koncentrację i motywację do nauki, a w skrajnych przypadkach mogą mieć myśli samobójcze.
Dla klasy hejt oznacza atmosferę strachu i bierności. Uczniowie uczą się, że agresja jest dozwolona lub że lepiej „nie wychylać się”, bo można zostać następną ofiarą. To niszczy poczucie bezpieczeństwa i zaufanie, które są niezbędne do efektywnej nauki i współpracy.
Co może i co powinna zrobić szkoła, gdy pojawia się hejt?
Szkoła ma obowiązek reagować na sygnały przemocy i hejtu – zarówno ze względów wychowawczych, jak i prawnych. Powinna mieć jasne procedury antyprzemocowe, prowadzić rozmowy z uczniami, rodzicami i świadkami, podejmować działania naprawcze oraz – w razie potrzeby – kierować sprawę do odpowiednich instytucji (np. kuratorium, policji).
Ważne jest również działanie profilaktyczne: zajęcia wychowawcze o cyberprzemocy, uczenie rozróżniania konfliktu od hejtu, promowanie reagowania świadków oraz tworzenie bezpiecznej przestrzeni, w której uczniowie i rodzice nie boją się zgłaszać problemów.
Gdzie zgłosić hejt w szkole średniej – jako uczeń lub rodzic?
W pierwszej kolejności warto zgłosić problem wychowawcy klasy, pedagogowi lub psychologowi szkolnemu oraz dyrekcji. Szkoła powinna podjąć działania wyjaśniające i ochronne wobec ucznia doświadczającego hejtu. Pomocne jest zebranie dowodów, szczególnie w przypadku cyberhejtu (zrzuty ekranu, linki, daty, świadkowie).
Jeżeli reakcja szkoły jest niewystarczająca lub hejt ma szczególnie poważny charakter (groźby karalne, publikacja wrażliwych danych, przemoc fizyczna), rodzic lub uczeń może zgłosić sprawę do kuratorium oświaty, a w skrajnych przypadkach – do policji lub prokuratury. Wsparcia udzielają także bezpłatne linie pomocowe dla dzieci i młodzieży oraz organizacje zajmujące się prawami ucznia.






